FAQ Zaloguj
Szukaj Profil
Użytkownicy Grupy
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Rejestracja
odcięcie zapłonu?
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Forum Użytkowników Motocykla Honda Pan-European ST1100/ST1300 Strona Główna » DZIAŁ TECHNICZNY - ST1100 / problemy techniczne porady w ich rozwiązaniu » odcięcie zapłonu?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Wto 15:02, 21 Wrz 2010    Temat postu: odcięcie zapłonu?

Witam.
Wczoraj wracałem sobie po krótkiej i nie szybkiej trasie ( jakieś 100km ), zrobiło się pusto, więc odkręciłem do 160-170. Po paru kilometrach motor zaczął sam zwalniać, jakby brakło paliwa ( a było pół baku). Żadna kontrolka się nie zapaliła, nic nie szarpało, tylko motor stracił ducha. Redukowałem biegi aż do 2 - cały czas motor hamował silnikiem nie reagując na manetkę gazu. Zjechałem w zatoczkę i wyrzuciłem na luz myśląc, że silnik zgaśnie i mam po jeździe.
Ale o dziwo silnik pracował, po przegazowaniu wchodził na obroty i wszystko było już w normie. Włączyłem się do ruchu i dotarłem do domu bez żadnych problemów.
Macie jakiś pomysł, co mogło być przyczyną takiego zachowania? Filtr powietrza i paliwa czyste, prąd na świecach jest. No w ogóle motor działa - tylko co mogło być przyczyną tej niespodziewanej "odcinki"?


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Wto 16:34, 21 Wrz 2010    Temat postu:

Duże prawdopodobieństwo, że częsta przypadłość ST1100 - pęknięta membrana w zaworze podciśnieniowym na przewodzie paliwowym. Jej pęknięcie właśnie takimi objawami się charakteryzuje.
Aby sprawdzić musisz zdjąć a'la zbiornik i po prawej stronie będziesz miał zawór na wyjściu z pompy paliwa a przed filtrem paliwa - wymontować (b. proste) i sprawdzić membranę.


Post został pochwalony 1 raz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
mirekm71
wymiatacz
wymiatacz


Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Brzeg

 Post Wysłany: Wto 16:46, 21 Wrz 2010    Temat postu:

Moze byc ten kranik podcisnieniowy albo filtr paliwa.

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Wto 17:11, 21 Wrz 2010    Temat postu:

Dzięki za szybką podpowiedź. Na pewno zajrzę.
Tylko czemu potem było już ok? No cóż - zobaczymy, co tam piszczy


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Wto 21:03, 21 Wrz 2010    Temat postu:

voniu napisał:
Tylko czemu potem było już ok? No cóż - zobaczymy, co tam piszczy

Już Ci postaram się wyjaśnić: zjawisko to tylko i wyłącznie zaobserwujesz właśnie podczas ostrego "pałowania" - przynajmniej na początku, jak rozdarcie membrany będzie małe. Otóż ponieważ jest to zawór sterowany podciśnieniowo to kiedy będziesz miał w nim duże podciśnienie tak aby miał przepuszczać jak najwięcej paliwa? Wtedy właśnie, gdy otworzysz bardzo mocno przepustnicę co spowoduję, że pracujący silnik wywoła duże podciśnienie w gaźnikach a co za tym idzie zostanie ono podane na zawór podciśnieniowy (jest tam właśnie taka rurka sterująca membraną) i membrana zacznie mocno pracować. Dlaczego tego nie czuć jak jeździsz delikatnie? Otóż nie naprężasz tak membrany jak podczas ostrego i długiego "pałowania"... jeśli jeździłbyś cały czas delikatnie to być może nigdy byś nie zauważył tego mankamentu, no chyba że sama rozdarłaby się całkiem mocno... Podciśnienie ma za zadanie tak "naciągnąć" membranę, aby mocno otworzyła zawór podciśnieniowy paliwa aby przepuścił duże dawki benzyny podczas ostrej jazdy. Im ostrzej będziesz jeździł tym coraz częściej będziesz miał ten objaw właśnie...


Post został pochwalony 1 raz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Pon 20:32, 04 Paź 2010    Temat postu:

Witam.
Moto wylądowało u mechanika na ogólny przegląd i ewentualne regulacje.
Faktycznie diagnoza Kolegi Marlboro się potwierdziła - mam pękniętą membranę w zaworze podciśnieniowym - kraniku przewodu paliwowego.
Mój mechanik ma dostęp do wielu rzeczy ( m.in. będzie mi regulował zawory, także kupi płytki regulacyjne, dostanie na zamówienie uszczelki pod pokrywy zaworów itd) niestety nie jest pewien, czy dostanie jakiś zamiennik samej membrany. A w Hondzie pewnie będą chcieli mi sprzedać cały kranik - zawór.
Możecie mi podpowiedzieć, gdzie można dostać taką membranę na wymianę?
Proszę o pilną podpowiedź i z góry pięknie dziękuję Razz


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Wto 13:25, 05 Paź 2010    Temat postu:

Witam.
Poszukałem różnych opcji, pogadałem sobie z Kolegą Marlboro i...

Wymyśliłem z mechanikiem, że aby zaoszczędzić, nie wymienimy teraz tego zaworu, tylko zaślepi mi przewód podciśnieniowy i zdemontuje sprężynkę od membrany - także moto będzie normalnie pracował, nie będzie tylko odcięcia paliwa na postoju.
A żeby nie zalewało gaźników, to nie będę tankował pod korek, tylko jakieś 4-5 litrów mniej, żeby poziom paliwa nie był wyżej, jak gaźniki. I powinno być dobrze.
Jeszcze myślałem o opcji wmontowania w układ ręcznego kranika, ale taki zakładany na przewód kosztuje 85zl, wiec też dam sobie z tym spokój ( aczkolwiek byłoby to pewnego rodzaju zabezpieczenie przed kradzieżą, bo kto by pomyślał, że w Paneuropie ktoś ma ręczny kurek do paliwa ).
Ale nie będę już tak kombinował i może na wiosnę wymienię ten zawór ( 110 euro w Holandii znalazłem - taniej jak w Motoriście, gdzie chcą 610zł!!).
Chyba, że macie jakieś inne pomysły, to chętnie wysłucham.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Wto 14:07, 05 Paź 2010    Temat postu:

To jeszcze tylko się zastanawiam co będzie z paliwem pompowanym cały czas od uruchomienia silnika przez pompę paliwową...

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
mirekm71
wymiatacz
wymiatacz


Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Brzeg

 Post Wysłany: Wto 15:01, 05 Paź 2010    Temat postu:

Kupilem moto z uszkodzonym kranikiem. Szla jak pocisk ale paliwo wyciekalo przez peknieta membrane. Kupilem uzywke oryginal na allegro za 50zl.

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Wto 18:58, 05 Paź 2010    Temat postu:

Tzn u mnie pęknięta jest ta duża membrana. Mała, która uszczelnia układ( ten grzybek pod dużą membraną), jest cała. Także paliwo nigdzie mi nie uciekało, moto pracowało poprawnie, dopiero przy 170km/h zabrakło mi dawki paliwa i silnik się zadławił. I Kolega Marlboro bezbłędnie odgadł tę usterkę ( pęknięta membrana ).

Niestety w obecnej chwili nic z używek nie ma. Skazany jestem na nowy, strasznie drogi zawór, lub tymczasowe kombinacje.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez voniu dnia Wto 19:39, 05 Paź 2010, w całości zmieniany 2 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Goguś
stary wymiatacz
stary wymiatacz


Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 448
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Płock

 Post Wysłany: Wto 19:05, 05 Paź 2010    Temat postu:

Ciekawa sprawa...Ja w swoim byłym STeku,nie miałem wogóle kranika.W książce serwisowej było podane,jak można wymontowac' kranik i widocznie to ktoś zrobił.Wszystko działało bez zarzutu.

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Wto 19:22, 05 Paź 2010    Temat postu:

Marlboro napisał:
To jeszcze tylko się zastanawiam co będzie z paliwem pompowanym cały czas od uruchomienia silnika przez pompę paliwową...

Hmmm - tu mnie zaskoczyłeś. Mechanik twierdzi, że zawór ten zapobiega tylko dostawaniu się paliwa do gaźników, gdy silnik nie pracuje, w sytuacji, kiedy jest nalane pod korek i poziom paliwa w baku jest wyżej jak gaźniki.
Natomiast podczas pracy silnika pompa podaje cały czas paliwo, a zawór jest otwarty ( podciśnienie odciąga membranę, normalnie dociskaną sprężyną).
A faktycznie kilka postów wyżej tłumaczyłeś mi, dlaczego moto mi zdechło przez pękniętą membranę i zbyt małą dawkę paliwa. Hmmm... Jestem coraz głupszy Embarassed
Chyba że moto mi osłabło, bo zapotrzebowanie na paliwo było bardzo duże przy tej prędkości, ale z paliwem poszło powietrze, które dostało się do układu przez pęknięcie membrany?

Kolega Goguś pisze znów, że w ogóle nie miał tego zaworu - kranika i moto też prawidłowo pracowało. To może faktycznie wystarczy wyjąć sprężynę dociskającą membranę i zaślepić przewody podciśnieniowe, jak chce zrobić mechanik? I będzie dobrze?
Czy też membrana steruje dawką paliwa i bez sprawnego zaworu będą się działy czary?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez voniu dnia Wto 19:41, 05 Paź 2010, w całości zmieniany 3 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Wto 23:28, 05 Paź 2010    Temat postu:

IMHO steruje podawaniem paliwa do gaźników - generalnie inaczej nie miałaby sensu. Motocykl Ci osłab podczas jazdy bo przez pęknięcie dostało się powietrze z przestrzeni pomiędzy membranami (są dwie warstwy) i poszło na stronę podciśnienia. Podciśnienie jest zmienne w zależności od obrotów silnika - im bardziej kręcisz tym większe podciśnienie. Gdybyś podczas jazdy gdy poczułeś, że moto nie jedzie na chwilę odpuścił gaz zmniejszając tym samym podciśnienie w przewodzie sterującym to membrana by wróciła do stanu poprzedniego i byłoby OK - mógłbyś normalnie dalej jechać - siła sprężyny przezwyciężyłaby siłę podciśnienia (albo odwrotnie) i zawór podałby paliwo do gaźników.

Ale mogę się mylić.

BTW. Znalazłem kilka kompletnych zaworów na aukcjach za granicą. Jeśli chcesz to podam Ci linki lub mogę Ci kupić. Ceny zaczynają się np. od 5GBP plus przesyłka...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Marlboro dnia Wto 23:31, 05 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Goguś
stary wymiatacz
stary wymiatacz


Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 448
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Płock

 Post Wysłany: Śro 13:07, 06 Paź 2010    Temat postu:

U mnie przewód od zbiornika był podłączony od razu do gażników.Przecież jak wyłączona stacyjka,to pompa paliwowa nie poda paliwa do gażników.Tym bardzie że zbiornik jest dośc' nisko...

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Śro 20:12, 06 Paź 2010    Temat postu:

Marlboro napisał:


BTW. Znalazłem kilka kompletnych zaworów na aukcjach za granicą. Jeśli chcesz to podam Ci linki lub mogę Ci kupić. Ceny zaczynają się np. od 5GBP plus przesyłka...

Jeśli masz coś na ebay-u, to poproszę, bo mam tam konto.
Będę wdzięczny Very Happy


Goguś napisał:
Tym bardzie że zbiornik jest dośc' nisko...

Ale sam wlew i górna część baku jest ponad gaźnikami. Więc może paliwo skapywać do gaźników. Przynajmniej te 4-5 litrów, zanim się poziomy nie wyrównają.

Właśnie znalazłem ten kranik - do wylicytowania:
[link widoczny dla zalogowanych]
Brać?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez voniu dnia Śro 22:56, 06 Paź 2010, w całości zmieniany 2 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Czw 9:31, 07 Paź 2010    Temat postu:

voniu napisał:
Właśnie znalazłem ten kranik - do wylicytowania:
[link widoczny dla zalogowanych]
Brać?

Ja bym brał... za takie pieniądze to nie ma się co zastanawiać... a właśnie o tym mówiłem. Jest jeszcze drugi ale wystawili cenę coś ok. 30 GBP


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Czw 14:09, 07 Paź 2010    Temat postu:

No to zobaczymy, jak pójdzie ta licytacja. Jeszcze nikt nic nie dał -zaczekam do samego końca i kliknę 5 funciakow, by mnie już nikt nie przebił Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
adamm
maniak postów
maniak postów


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: kielce

 Post Wysłany: Sob 0:25, 09 Paź 2010    Temat postu:

Witam.

Przewód paliwowy pomiędzy filterkiem paliwa a tym zaworem był zagięty.


Dzisiaj go wymieniłem i....... moto słabo się wkręca na obroty.

Przewód co prawda jest nieco mniejszej średnicy, zamiast 12 mm jest 10 mm) ale przynajmniej nie jest zagięty.

czy może to mieć wpływ na to że gorzej się wkręca??
Po podkręceniu gazu niby wchodzi, po puszczeniu i podkręceniu spowrotem, zanim obroty spadną, lekko go dławi.


czy winy szukać w przewodzie czy może macie jakieś inne pomysły ??


Pozdrawiam
adamm


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez adamm dnia Sob 16:25, 09 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
voniu
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Antonin k. Ostrowa Wlkp

 Post Wysłany: Pon 14:42, 11 Paź 2010    Temat postu:

Hmm - no nie wiem, co Ci poradzić.
U mnie mechanik zdemontował podkładkę membrany i sprężynkę w zaworze oraz zaślepił ten cienki przewód podciśnieniowy, idący z 4-go garka.
Moto chodzi ładnie, choć wczoraj, jak odebrałem, było już zimno i nie puściłem się w dalszą trasę ani nie odkręcałem na ponad 170 ( a właśnie wtedy wyszło mi, że membrana pęknięta). Dziś też już za późno - może jutro uda się wypróbować ten patent z oszukaniem pękniętej membrany.
A wieczorkiem postaram się wygrać licytację na używany zawór w Anglii. TYLKO MI TAM NIE PODBIJAJCIE ! Razz


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Pon 15:16, 11 Paź 2010    Temat postu:

adamm napisał:
Przewód paliwowy pomiędzy filterkiem paliwa a tym zaworem był zagięty.


Dzisiaj go wymieniłem i....... moto słabo się wkręca na obroty.

Przewód co prawda jest nieco mniejszej średnicy, zamiast 12 mm jest 10 mm) ale przynajmniej nie jest zagięty.

Adamie,

jedno z podstawowych praw fizyki płynów. Jeżeli zmniejszyłeś średnicę przewodu z 12 do 10mm to ograniczyłeś przepływność tegoż o około 17%. Po prostu na raz jest w stanie tym przewodem mniej paliwa przepłynąć.


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
adamm
maniak postów
maniak postów


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: kielce

 Post Wysłany: Pon 23:26, 11 Paź 2010    Temat postu:

Marlboro napisał:

Adamie,

jedno z podstawowych praw fizyki płynów. Jeżeli zmniejszyłeś średnicę przewodu z 12 do 10mm to ograniczyłeś przepływność tegoż o około 17%. Po prostu na raz jest w stanie tym przewodem mniej paliwa przepłynąć.


Hehe, jako rasowy inżynier wiem o tym, jednak dziwne, bo przed wymianą przewód był prawie całkowicie załamany i wtedy to dopiero była zmniejszona przepustowość przewodu.

Zmieniłem na ten przewód co był, jednak w miejscu zagięcia wstawiłem kolanko metalowe 90 stopni o średnicy wewnętrznej 12 mm.

Generalnie jestem za zakładaniem oryginałów, jednak moto musiało być szybko odpalone i wyjechać.

Po zmianie na dobrą średnicę silnik co jakiś czas strzelał w oba wydechy.

Zostawiłem go na wolnych obrotach aż złapał normalną temperaturę.
Potem zaczął chodzić dobrze.

Aby założyć cieńszy przewód psikałem ostro WD40 i być może gdzieś się to dostało do gaźników, zaabsorbowało trochę wody (z paliwa przecież się wytrąca), przepalił to wszystko i jest OK.


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Marlboro
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa, Polska

 Post Wysłany: Wto 10:54, 12 Paź 2010    Temat postu:

adamm napisał:

Aby założyć cieńszy przewód psikałem ostro WD40 i być może gdzieś się to dostało do gaźników, zaabsorbowało trochę wody (z paliwa przecież się wytrąca), przepalił to wszystko i jest OK.

No proszę Pana... nie podałeś wszystkich okoliczności zdarzenia Cool


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Marlboro dnia Wto 10:56, 12 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
adamm
maniak postów
maniak postów


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: kielce

 Post Wysłany: Wto 21:36, 12 Paź 2010    Temat postu:

Marlboro napisał:

No proszę Pana...



hehe, Pan to będę jak będę miał konto w Szwajcarii Laughing

Podobno gaźniki były synchronizowane.
Przypuszczam że było to zrobione na zagiętym przewodzie i raczej będzie to miało wpływ na pracę silnika i spalanie na przewodzie poprawionym.

Nie miałem wcześniej styczności z ST i nie mam porównania jak powinien idealnie chodzić silnik.

Spalanie sprawdzę jutro bo rano lecę w trasę do Radomia.
Do tej pory wciągał 5,3 litra (zawsze tankowany pod korek)

Na wiosnę pojawię się na jakimś spocie to zerkniecie na moje maleństwo, bo wydaje mi się że coś rzęzi i albo się przyzwyczaiłem albo jest słaby (chociaż "wciska w fotel" lepiej niż w Boeingu którym ostatnio leciałem Laughing )


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
mirekm71
wymiatacz
wymiatacz


Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Brzeg

 Post Wysłany: Wto 23:30, 12 Paź 2010    Temat postu:

Tramwaj to tramwaj, glowy nie urywa ale tak do 160-170 niezle sie zbiera. Jesli chodzi o zuzycie paliwa - 5,3 to mi simson gdzies tyle palil. Honda raz zeszla do 6, kiedys tam lyknela 8 ale to na autostradzie i przy predkosci, ktorej pani nie lubi a tak srednio to jest 7-7,5. Czy potrzebne synchro? Sluzy tylko do wolnych obrotow. Jak chcesz porownac to posluchaj jak chodza na yt. Synchro nie ma wplywu na moc ani zuzycie paliwa.

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
r.urbanski
.
.


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 2208
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Sieradz

 Post Wysłany: Śro 10:11, 13 Paź 2010    Temat postu:

Chyba się przyzwyczaiłeś. Very Happy

Jeśli pali Ci 5,3 l/100 to bądź szczęśliwy.

Jak zaczniesz za dużo kombinować to możesz zejść do 7/100 Shocked


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
adamm
maniak postów
maniak postów


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: kielce

 Post Wysłany: Śro 11:52, 13 Paź 2010    Temat postu:

Hehe, no to nie będę nic kombinował.

Raz mi zeżarła 5,5, gdzie większość kilometrów była po mieście.

Volvo też mi mało pali.
Przy silniku 2,4 benzynka wychodzi 8,5 a innym nie schodzi poniżej 11. A powili nie jeżdżę ;-) Może dlatego że jest ostry but do momentu osiągnięcia zamierzonej prędkości a potem już na lajciku gazem żeby ją utrzymać.

Myślę że jak już się dobrze wprawię w Hondkę to i spalanie skoczy ;-)))))


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Forum Użytkowników Motocykla Honda Pan-European ST1100/ST1300 Strona Główna » DZIAŁ TECHNICZNY - ST1100 / problemy techniczne porady w ich rozwiązaniu » odcięcie zapłonu?
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Solaris phpBB theme/template by Jakob Persson
Copyright © Jakob Persson 2003

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group