FAQ Zaloguj
Szukaj Profil
Użytkownicy Grupy
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Rejestracja
Majówka 2014. Szwecja - Polska
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Forum Użytkowników Motocykla Honda Pan-European ST1100/ST1300 Strona Główna » TURYSTYKA » Majówka 2014. Szwecja - Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malimax
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 25 Lut 2014
Posty: 260
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Toruń

 Post Wysłany: Wto 20:30, 06 Maj 2014    Temat postu: Majówka 2014. Szwecja - Polska

Wyprawa rodzinna - reportaż syna
Korzystając z wolnej chwili chciałem opisać - pochwalić się naszym wypadem majówkowym. Może zachęcę tym kogoś do podobnej wyprawy
Wybraliśmy się na dwóch motocyklach: mojej Hondzie Deauville 650 i tatowej Hondzie Pan European 1300. Na plecy zabraliśmy nasze wytrwałe kobiety.

[link widoczny dla zalogowanych]

Po kliku tygodniach przygotowań podróż zaczęliśmy o godzinie 15, 30 kwietnia 2014 roku. Kierując się z Torunia drogą nr 91 na prom do portu w Gdyni na godzinę 20, po ok 100 km z lusterku zauważyłem brak Pan European’a. Zmartwiło mnie to, ale uznałem to za pierwszą przerwę na rozprostowanie kości. Po chwili oczekiwania zawróciłem i okazało się najgorsze. Na 4 godziny przed końcem odprawy w Hondzie padła elektronika i nie reagowały pompy wtrysku. Usterka pojawiła się wcześniej, ale została wyeliminowana (tak nam się wydawało) przez wymianę przekaźnika. Od razu zabraliśmy się więc za ten element, ale to okazało się błędne. Po godzinie walki, w dość napiętej atmosferze, tylko i wyłącznie dzięki uporowi i wytrwałości mojego ojca udało się odpalić. Zawiodła jedna kostka, która była luźna, ale strach przed powtórką z rozrywki towarzyszył już do końca wyprawy.

Szybko dotarliśmy do Gdyni, gdzie po zatankowaniu okazało się, że prom ma 2,5 godziny opóźnienia. W tym czasie zdążyliśmy poznać Daniela ze Sztokholmu podróżującego na motocyklu, który wtajemniczył nas we wszystkie podstawowe informacje o poruszaniu się po Szwecji. Dalej był już tylko wjazd na prom, sztauowanie motocykli (samemu, jednym pasem) i korzystanie z uroków promu. Tak minął nam szczęśliwie pierwszy dzień. Po wjechaniu na prom, nie było już odwrotu…

[link widoczny dla zalogowanych]

Dotarliśmy do Karlskrony ok 9 rano. Przy kontroli granicznej dmuchanie wszystkich kierowców opuszczających prom. Pani bardzo się zdziwiła, gdy na pytanie dokąd jedziemy odpowiedzieliśmy jej, że do Niemiec, ale puściła nas dalej. W Szwecji ograniczenie prędkości to rzecz święta. Na początku ciężko było tułać się niekiedy 30 km/h, ale potem nawet nam się podobało, bo wszystkie limity były logicznie i adekwatnie do warunków panujących na drodze. Ruszyliśmy drogą E22 do Malmo. Okolica przecudowna, drogi kute w skałach, piękne domki, lasy, wyłaniające się co chwilę morze bałtyckie…

[link widoczny dla zalogowanych]

I tak sielankowo ze stówką na liczniku dotarliśmy do pierwszego przystanku – Solvesborg. Małe miasto portowe „przespacerowaliśmy” i okazało się, że w Pan Europeanie przepalił się kierunek. Żarówka jakaś angielska czy coś, nigdzie takiej nie ma, więc jedziemy dalej bez niej. Z powrotem na drogę E22 i do Malmo z postojem nad jeziorem Ostra Ringsjon. Słońce świeciło, temperatura ok 13 stopni więc ze stówką na liczniku jechało się całkiem przyjemnie. Po dotarciu do Malmo tankowanie (żeby uniknąć tankowania w drogiej Danii) i poszukiwania drogi na most Oresund. Wjazd na most to wydatek 24 euro za motocykl. Sam most ma długość prawie 8 km, do tego sztuczna wyspa długości 4 km i tunel pod morzem 3,5 km. Widoki na moście wprost imponujące – wyspy, wysepki, farmy wiatrowe, żaglówki, promy, kontenerowce. Ogrom konstrukcji (szczególnie dla mnie - studenta budownictwa) to coś niesamowitego. Przez most przechodzi także granica Danii i Szwecji, więc po 16 km znaleźliśmy się już na duńskiej autostradzie i przyspieszyliśmy do 130 km/h. Ruch trochę się zwiększył w porównaniu do pustej Szwecji, ale za to kilometry szybciej leciały. Widoki jakie zapamiętałem to hektary kwitnącego rzepaku. Autostradą E20 dotarliśmy do miejscowości Korsor. Szybkie zdjęcie z kolejnym mostem – Storebaelt – Most nad Wielkim Bełtem.

[link widoczny dla zalogowanych]

Wjazd kolejne 20 euro… ale za to widoki znowu niebiańskie. Wysokość mostu nad morzem też niemała, bo pod nim przepływały promy. Wiatr przez cały most spychał nas na bok. Na środku mostu wyspa z latarnią i domkami. Swoją drogą jeśli ktoś tam mieszka to żyje chyba w najpiękniejszym możliwym miejscu.

[link widoczny dla zalogowanych]

Po 24 km jesteśmy na lądzie i jadąc dalej autostradą E20 mijamy Odense. Kolejny postój zaliczamy w miejscowości Midelfart. Warto zjechać z głównej drogi i zatrzymać się w tym miejscu, które idealnie ukazuje uroki duńskich miasteczek. Bocznymi drogami do drogi E45 i kierunek Niemcy. Czas nas goni, bo jesteśmy mniej więcej w połowie, a godzina już mocno popołudniowa. Miało obyć się bez postojów, ale niestety Deauvillka wypaliła wszystko z baku i nie obyło się bez tankowania w Dani. Na szczęście została nam tutejsza waluta wydana jako reszta z przejazdu za most to było chociaż czym zapłacić. Powrót na autostradę i dojeżdżamy do granicy Niemiec.

[link widoczny dla zalogowanych]

Już w Niemczech szybkie tankowanie, ustawienie GPSa i zmierzamy ku przeprawie promowej w Gluckstadt. Już nie autostradą, a przez urokliwe wioseczki. Mieliśmy szczęście w jednej z nich trafić na jarmark, ale że robiło się już ciemno a przed nami ostatnie 150 km to odpuściliśmy sobie rozrywkę. Prom przez Elbę to wydatek 7,5 euro za motor z pasażerem i kierowcą. Na promie elegancki bufet, a sam prom poruszał się momentami 20 km/h co przy polskich promach robi z niego szybką motorówkę. Zjazd z promu i deszcz… po 700 km jazdy w ciemną noc. Zaczynały nas już boleć karki (wbrew pozorom siedzenia nie bolały nas ani przez chwilę, pewnie dzięki częstym postojom), ale wizja ciepłego łóżka za niecała godzinę pchała nas dalej. I tak dotarliśmy do Loxstedt. Za nami 1000 km jazdy, z czego 800 jednego dnia.

[link widoczny dla zalogowanych]

Trzeciego dnia motocykle miały przerwę. Jedynie standardowa kontrola oleju i tym podobnych. A my wybraliśmy się już samochodem nad morze północne do Cuxhaven, gdzie przekonać się można co to są pływy na morzu. Gdy woda znajduję się w najniższym punkcie po dnie morza (suchym) dotrzeć można aż do wyspy oddalonej od brzegu o 11 km. Wszędzie w koło pełno tylko krabów. I tak co 6 godzin woda ucieka, przypływa, ucieka, przypływa… Po południu szybka wizyta w Bremerhaven – port, marina, Klimahaus. Do domku i spać. Rano ruszamy dalej.

Obudził nas deszcz. Miły początek. Ale po 10.00 przestało padać więc wyruszyliśmy przez Hamburg do Świnoujścia. Hamburg przywitał nas pięknym przedmieściem, a potem ogromną metropolia. Tunele, wielkie wiadukty i wieżowce. Warto chociażby przejechać przez to miasto. Autostrada i jedziemy w kierunku Rostock. W międzyczasie zaczęła kończyć się benzyna, ale po zjeździe do Lubeck udało się zalać do pełna. Za Rostock odbiliśmy nad niemieckie wybrzeże Bałtyku. Kultura tamtejszych miejscowości, a polskich kurortów morskich to dwie zupełnie inne sprawy.. No ale wiadomo. Widać też już było różnicę miedzy Niemcami wschodnimi a zachodnimi. Ładnymi krętymi drogami zmierzamy do polskiej granicy.

W Świnoujściu po pokonaniu ok 1500 km zastaliśmy karetki, policję i rozbity motocykl. W duchu podziękowaliśmy tylko, że udało nam się cało przejechać taki kawał drogi. Ostatni prom na naszej trasie – Bielik. Nocleg w Międzyzdrojach okazał się czymś zupełnie innym niż to co było w Internecie, ale jak wiadomo człowiek uczy się na błędach. Tak więc nawet bez gorącej herbaty poszliśmy spać.

[link widoczny dla zalogowanych]

Rano szybkie pakowanie i ruszamy w kierunku Torunia. Całą drogę zimno. Najzimniej z całego wyjazdu było właśnie w Polsce. Kultura jazdy też już znacząco odbiegała od tej z dni poprzednich. Wszyscy muszą być pierwsi i jak najszybciej… Do domu dotarliśmy cało ok godziny 16.

[link widoczny dla zalogowanych]

Pokonaliśmy w sumie 1938,9 km plus ponad 300 promami. Średnie spalanie Deauvilla wyszło na poziomie 4,8 litra (przy dwóch osobach i załadunku, prędkości między 80 – 130 to chyba dosyć dobrze) co pochłonęło prawie 100 litrów benzyny.
Drogi na trasie były świetne, widoki tak samo. Wrzucam kilka zdjęć, zmontuję to wrzucę też filmik z kamer na kaskach.
Wnioski jakie nasunęły mi się po tej wyprawie to to, że fabryczny zestaw narzędziowy jest niezastąpiony. Na wyprawę taką nie ma sensu też wyruszać bez silnego samozaparcia, bo gdyby nie one skończylibyśmy ją już po 100 km pierwszego dnia…


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
norbert
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 1489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Warszawa

 Post Wysłany: Wto 20:42, 06 Maj 2014    Temat postu:

Fajna relacja i super wyprawa.
Gratuluje.


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
r.urbanski
.
.


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 2072
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Sieradz

 Post Wysłany: Wto 20:50, 06 Maj 2014    Temat postu:

Gratulacje

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
samad
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 1230
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Jasień/Żary/LUBUSKIE

 Post Wysłany: Wto 20:58, 06 Maj 2014    Temat postu:

Tylko pozazdrościć........................................

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Gocha
wymiatacz
wymiatacz


Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 345
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Kraków

 Post Wysłany: Wto 21:10, 06 Maj 2014    Temat postu:

Razz Równo rok temu, pokonaliśmy z riderem prawie identyczną trasę tylko na odwrót, ruszyliśmy z Krakowa a skończyliśmy na promie. Pogoda była słaba, bo silnie wiało i temperatura ok. 9 stopni. Wrażenia super, byliśmy zadowoleni. Pozdrawiam Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
wojtek
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 477
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: TORUŃ

 Post Wysłany: Śro 3:30, 07 Maj 2014    Temat postu:

Fajna relacja Miło się czyta o takich wyjazdach.
Pozdrawiamy.


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
grabi
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 769
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Ziemia Obiecana

 Post Wysłany: Śro 6:34, 07 Maj 2014    Temat postu:

Zazdraszczam Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez grabi dnia Śro 6:34, 07 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
TomaszC
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 748
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Włynkówko k.Ustki

 Post Wysłany: Śro 6:42, 07 Maj 2014    Temat postu:

Pięknie, pięknie :-)

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
MRSpidi65
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 1063
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Ostrów Mazowiecka

 Post Wysłany: Śro 9:57, 07 Maj 2014    Temat postu:

Fajowa relacja , no i trasa również .

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
dziadek
wyjadacz
wyjadacz


Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 477
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Chełm

 Post Wysłany: Śro 10:13, 07 Maj 2014    Temat postu:

Gratuluję.

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Skorpionwr
Administrator
Administrator


Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 1791
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Przasnysz

 Post Wysłany: Śro 20:00, 07 Maj 2014    Temat postu:

Super relacja.

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Mamut
zasłuzony
zasłuzony


Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 395
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Sobowidz

 Post Wysłany: Czw 9:38, 08 Maj 2014    Temat postu:

Fajnie się czytało a zdjęcia zachęcają do podróży.Superrrr Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
mirek
stary wyjadacz
stary wyjadacz


Dołączył: 25 Maj 2011
Posty: 967
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Skąd: Poznań

 Post Wysłany: Czw 12:02, 08 Maj 2014    Temat postu:

Piękna majówka i piękny jej opis. Może kiedyś też pojedziemy za morze. Smile

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Forum Użytkowników Motocykla Honda Pan-European ST1100/ST1300 Strona Główna » TURYSTYKA » Majówka 2014. Szwecja - Polska
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Solaris phpBB theme/template by Jakob Persson
Copyright © Jakob Persson 2003

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group